Współczesna muzyka jest dla głupców

Współczesna muzyka jest dla głupców
Współczesna muzyka jest dla głupców

Kiedy byłem dzieckiem, ucząc się mój pierwszy tydzień jako student trzeciego roku, młody nauczyciel muzyki-zobacz, oczywiście, i casual, i gitara, że nigdy nie poszedł-wszedł w moje zajęcia i dał nam wszystkim w pierwszej klasie muzyki roku. Dla tego nauczyciela lub „profesor”, jak byliśmy zmuszeni go nazywać-otrzymał pozwolenie, aby zabrać nas z sali i iść na trawnik, aby zaśpiewać kilka piosenek razem (wykonane trybu rzeczywistego ma zadatki na mojej szkoły). Siedząc w kręgu, i jest gotów złamać monotonię zajęć, uczniowie byli zaskoczeni, gdy nauczyciel, zamiast grać, poprosił nas, aby być spokojnym, i zaczął zadawać pytanie, na które do tej pory brzmią w mojej głowie:z tropu, więc spojrzałem na moich towarzyszy, i pomyślałem, że Stracił wygląd twojej twarzy, że nie byłem jedynym, który nie zna odpowiedzi na to pytanie. Po kilku minutach ciszy, nauczyciel, w końcu wyjaśnił wątpliwości i zaczął nam mówić, że muzyka, w prostych słowach, można określić jako „przyjemny dźwięk dla ucha”.”Gdy jego słowa zostały zakończone, i wielu uczniowie byli zadowoleni, aby dowiedzieć się coś na tyle ciekawego, profesor zaczął naruszać niektóre akordy, i wszyscy zaczęli śpiewać piosenki folk-grupy, takie jak stereo szyfon i zniewalający.

Po niemal dwudziestu latach od tego dnia, do tej pory pamiętam słowa mistrza, a ja nie mogę pomóc,

 ale zastanawiam się, dlaczego nasze społeczeństwo nadal nalega na tym, że muzyka jest, z definicji, to powinno cieszyć ucho, i wywołuje uczucie przyjemności, jak ktoś, Kto kupuje cukierki, aby zaspokoić swoje uzależnienie od cukru lub innego produktu, w celu, aby uczynić nas szczęśliwymi, i przez pewien okres czasu. Co się stało z pomysłem, na przykład, że sztuka-to jeden z niewielu obszarów, w celu kwestionować nasze społeczeństwo i nasz sposób być? Co się stało z tym pojęciem, jak i zdrowego człowieka, szukać nowych sposobów wyrażania siebie jako istoty żywe?

Wszystkie te pytania, dla nas, dla adresu, że rodzaj muzyki, tak wzgardzony, nie tylko w Kolumbii, ale w świecie, który staje się nieszczęśliwy etykiety „współczesna” muzyka, słowo, i, dla wielu, „szum” i „głupoty” są dwa z najlepszych słów, które usłyszałem, kiedy mam zestaw dzieł kompozytorów, jak Alban Berg, lub Pendereckiego (Krzysztof muzyka, moja ocena klasy. Grać pierwsze akordy Sonaty na Fortepian, Op. 1 w Berg, słyszałem kilka razy, moi studenci, takie słowa, jak ” Zaakceptuj to, naucz się!”lub” przestań, bo się boję”.Zdarza się, że w rzeczywistości, że nowe pokolenia zostały wychowane, aby traktować muzykę jako rodzaj sztuki, który mi się podoba, okresu, wybitny zjawisko ciekawe, jeśli wziąć pod uwagę fakt, że tak zwana „Współczesna” Muzyka przychodzi na język muzyki: „atonal”, który teraz ponad sto lat swojego istnienia.

To zjawisko pozornie nieszkodliwe, wywołuje niepokój. 

To zjawisko pozornie nieszkodliwe, wywołuje niepokój.

Z powodu obojętności, co istnieje w stosunku do muzyki „nowoczesny” (jak na słuchaczy, jak muzycy), pomysł o tym, że muzyka jest „akademicka” (tzw. „klasyczną”) zmarł, gdy Beethoven, Brahms i Mahler oddychali ich ostatni oddech w Europie zakorzeniło się w naszym społeczeństwie. W ten sposób, nieliczni widzowie, którzy biorą udział w koncertach muzyki współczesnej”, mało zespołów, że ośmielił się go dotknąć, i mało kompozytorów – coraz mniej i mniej, które mogą prowadzić życie cichej pracy bez tworzenia muzyki komercyjnej.

Dlaczego w tym problem? Będzie jedynym, który jest odpowiedzialny za system edukacji, który, według tradycji, rzadko prowadziły do sztuki poważnie? Czy będzie to, co nazywa się muzyką” klasyczną „naprawdę umarł z Mahlera, i to, co dzisiaj robi się to, jak wiele osób mówi, tylko”szum”? Aby odpowiedzieć na to pytanie, musimy najpierw zrozumieć, dlaczego muzyka „nowoczesny” brzmi jak brzmi, i dlaczego większość z nas nie lubi, gdy słyszymy jego.

Wszystko zaczęło się w pod koniec 19 wieku i na początku 20-go wieku, kiedy to kompozytorzy, jak richard Wagner, Debussy ‚ ego, i Arnold Schönberg (aby wymienić tylko kilka), zaczął używać na antenie stacji radiowych i innowacyjne, aby opisać skomplikowane uczucia, powodują nieznanych światów, lub po prostu zobaczyć na nowe formy ekspresji artystycznej. W tym sensie, te kompozytorzy stworzyli (czasami nieświadomie), styl utworu, w którym, na początku xx wieku, był nazywany „atonal”, termin, który dziś służy do określenia całej muzyki, która jest napisana dla liczby konkretnych (np. d-dur, d-dur mniej, etc.), a bardziej z ” różnice „(dźwięki, które nasza kultura eurocêntrica tradycyjnie postrzegane jako” zły „lub” głośno”), że inne style muzyki.

Jak można sądzić, jest to styl ” nowego „

To zjawisko pozornie nieszkodliwe, wywołuje niepokój.

wywołał reakcje są bardzo podzielone pomiędzy europejskiej opinii publicznej, że odmówił ponownego rozpatrzenia, co” muzyka „oznacza dla nich: rodzaj sztuki, który, wygląda na to, że mój nauczyciel mnie uczył, powinna sprawiać przyjemność lub, co najmniej, dążyć do „pięknej”.”Ale to, że wiele z tych hotelu nie wiedziałem, że to atonal” muzyka-nie był naprawdę nowego, a wręcz przeciwnie, było bardzo powszechne w Aborygenów, cywilizacji i kultur innych kontynentów (ludzi, których piosenki, oczywiście, był znak ‚dzikim’ i ‚demon’ pomysł kolonizacji Europy). Te efekty, niemniej jednak, to nie zajmuje dużo czasu do naśladowania na widowni Amerykańskiej elity (że dokument będzie zawierać kopię zapasową wszystko, co przychodzi z Europy) i, w rezultacie, cały ten ruch, został stworzony z myślą, że – czasem świadomie, czasem nieświadomie – był działać przeciwko wszelkich form artystycznego wyrazu, inną kwestią jest to, że wszyscy ludzie, których kochaliśmy, i wszystko, co uczyli nas zrozumieć, jak „dobrze”, „dobrze” i „dobrze”.